Borne Sulinowo to jedno z najbardziej nietypowych miast w Polsce – przez dziesięciolecia zamknięte dla cywilów, ukryte na mapach, funkcjonujące jako tajny garnizon wojskowy. Najpierw niemiecki, potem radziecki. Ścieżka turystyczno-spacerowa prowadzi przez te miejsca, które najlepiej opowiadają historię tego niezwykłego zakątka Pojezierza Drawskiego. Ponad 20 tablic informacyjnych z archiwalnymi zdjęciami i opisami pozwala samodzielnie poznać miasto, które jeszcze 30 lat temu nie istniało oficjalnie.
- unikalny szlak turystyczny
- autentyczne ślady przeszłości
- archiwalne zdjęcia na tablicach
- historia radzieckiego garnizonu
- niezwykłe willi generałów
Miasto widmo z militarną przeszłością
Historia Bornego Sulinowa to gotowy scenariusz filmowy. W 1945 roku Niemcy ewakuowali stąd swoich żołnierzy, a kilka miesięcy później przybyli Sowieci. Przez następne kilkadziesiąt lat miasto było jedną z największych baz Armii Radzieckiej w Polsce – stacjonowało tu nawet 25 tysięcy żołnierzy z rodzinami. Dla porównania, obecnie mieszka tu około 5 tysięcy osób.
Cywilni Polacy nie mieli tu wstępu. Miasto nie figurowało na mapach turystycznych, a okoliczne lasy patrolowały wojskowe patrole. Dopiero w 1992 roku, po wycofaniu wojsk radzieckich, Borne Sulinowo otworzyło się dla świata. Rok później otrzymało prawa miejskie.
Spacer szlakiem turystycznym to podróż przez tę właśnie historię. Nie ma tu odrestaurowanych zabytków ani wypolerowanych atrakcji – jest autentyczność miejsca, które wciąż nosi ślady swojej burzliwej przeszłości.
Borne Sulinowo było tak dobrze strzeżone, że nawet polscy żołnierze nie mogli wejść na teren radzieckiego garnizonu bez specjalnych przepustek. Miejscowi mieszkańcy z okolicznych wsi opowiadają, że próby zbliżenia się do miasta kończyły się ostrzeżeniami od uzbrojonych patroli.
Co zobaczysz na szlaku – najważniejsze punkty
Trasa wiedzie przez centrum miasta i okolice jeziora Pile. Można ją pokonać w 2-3 godziny, choć warto zarezerwować więcej czasu, jeśli planuje się dokładne zwiedzanie poszczególnych obiektów.
Start znajduje się przy Urzędzie Miejskim – budynku, który kiedyś był siedzibą dowództwa garnizonu. To tutaj podejmowano decyzje dotyczące życia tysięcy żołnierzy i ich rodzin. Dziś mieści się tu zwykła administracja miejska, alearchitektura wciąż przypomina o militarnej przeszłości.
Dalej szlak prowadzi do dawnej kantyny oficerskiej i szpitala wojskowego. Przy większości budynków stoją tablice z archiwalnymi fotografiami – zestawienie tego, co było, z tym, co jest teraz, robi wrażenie. Niektóre obiekty są zadbane, inne popadają w ruinę.
Jednym z ciekawszych punktów jest rampa kolejowa. Linia kolejowa łącząca Borne Sulinowo z Łubowem była kluczowa dla funkcjonowania garnizonu – transportowano nią sprzęt, zaopatrzenie i ludzi. Dziś po torach nie ma już śladu, ale sama rampa pozostała jako świadectwo tamtych czasów.
Wille generałów i Dom Oficera
Na trasie nie można przegapić dwóch willi – Dubynina i Guderiana. Nazwy pochodzą od radzieckich generałów, którzy tu mieszkali. To solidne, reprezentacyjne budynki, które wyraźnie odróżniają się od standardowych bloków mieszkalnych. Pokazują hierarchię, jaka panowała w garnizonie.
Dom Oficera to z kolei miejsce, gdzie odbywały się oficjalne uroczystości, zebrania i imprezy kulturalne. Budynek zachował się w dobrym stanie i dziś pełni podobne funkcje – organizuje się tu wydarzenia kulturalne i spotkania mieszkańców.
Przy ulicy stoi też czołg T-34 – jeden z symboli radzieckiej obecności. To nie replika, tylko prawdziwa maszyna, która teraz służy jako pomnik i punkt orientacyjny na trasie.
W latach 90., tuż po wyjściu Rosjan, można było znaleźć w Bornem Sulinowie mnóstwo porzuconego sprzętu wojskowego. Mieszkańcy opowiadają o czołgach stojących na ulicach, hełmach i mundurach walających się po koszarach. Dziś większość tego zniknęła – albo została wywieziona, albo rozebrana na złom.
Jezioro Pile i półwysep Głowa Orła
Szlak prowadzi również nad jezioro Pile – największy zbiornik wodny w gminie o powierzchni prawie 1000 hektarów. Linia brzegowa ciągnie się na ponad 30 kilometrów i tworzy liczne zatoki oraz półwyspy.
Jeden z nich, zwany Głową Orła, to idealne miejsce na chwilę odpoczynku podczas spaceru. Można tu usiąść na ławce i popatrzeć na wodę. Latem korzystają z tego miejsca wędkarze i kajakarze.
Jezioro ma średnią głębokość prawie 12 metrów, a w najgłębszym miejscu dochodzi do 44 metrów. Na wodzie znajdują się dwie niewielkie wyspy. To jeden z czystszych akwenów w regionie.
Osiedle Leningrady i inne wojskowe ślady
Charakterystycznym punktem na trasie jest osiedle zwane potocznie Leningradami – typowe radzieckie bloki mieszkalne, w których mieszkali żołnierze z rodzinami. Architektura jest tu bardzo specyficzna – od razu widać, że to nie polskie budownictwo z tamtego okresu.
Szlak prowadzi również przez dawne lotnisko sportowe, budynek straży pożarnej i magazyny wojskowe. Niektóre z tych obiektów znalazły nowe zastosowanie, inne stoją puste i czekają na remont lub wyburzenie.
Warto zwrócić uwagę na bramy – jedną od strony Łubowa, drugą od Szczecinka. To przez nie wjeżdżało się do zamkniętego miasta. Dziś stoją otwarte, ale wciąż przypominają o czasach, gdy dostęp był surowo kontrolowany.
Dla kogo jest ten szlak
Ścieżka turystyczno-spacerowa w Bornem Sulinowie to propozycja przede wszystkim dla osób zainteresowanych historią najnowszą, zwłaszcza militarną. Jeśli fascynują cię opowieści o zimnej wojnie, zamkniętych garnizonach i życiu za żelazną kurtyną, to miejsce jest dla ciebie.
Trasa jest łatwa technicznie – prowadzi głównie po utwardzonych chodnikach i drogach. Nie wymaga specjalnego przygotowania fizycznego, więc spokojnie mogą ją pokonać rodziny z dziećmi. Starsze dzieci na pewno zainteresują czołg i opowieści o wojsku.
Nie jest to jednak typowa atrakcja turystyczna w stylu zamku czy muzeum. Tutaj trzeba włączyć wyobraźnię i potraktować spacer jako lekcję historii na świeżym powietrzu. Jeśli ktoś szuka wypolerowanych zabytków i profesjonalnych przewodników, może się rozczarować. Borne Sulinowo to surowa, autentyczna opowieść.
Informacje praktyczne – jak zwiedzać
Szlak turystyczno-spacerowy jest bezpłatny i dostępny przez cały rok. Tablice informacyjne stoją na stałe, więc można zwiedzać o każdej porze dnia.
W Centrum Informacji Turystycznej w Bornem Sulinowie można bezpłatnie otrzymać przewodnik po szlaku z mapą i opisami wszystkich punktów. Warto po niego zajrzeć przed rozpoczęciem zwiedzania – ułatwi to orientację w terenie i pozwoli nie przegapić najciekawszych miejsc.
Na przebycie całej trasy warto zarezerwować 2-3 godziny. Jeśli planuje się dodatkowo wejście do muzeum militariów lub dłuższy odpoczynek nad jeziorem, lepiej przeznaczyć pół dnia.
Dojazd do Bornego Sulinowa jest prosty – miasto leży przy drodze wojewódzkiej 172 łączącej Szczecinek z Wałczem. Z Szczecinka jest około 20 kilometrów, z Wałcza nieco ponad 30. Parking można znaleźć przy Urzędzie Miejskim lub w centrum miasta.
W okolicy warto zobaczyć również opuszczone miasto Kłomino (kilka kilometrów od Bornego), punkt widokowy nad Zalewem Nadarzyce oraz rezerwat Wrzosowiska Kłomińskie. Wszystkie te miejsca można połączyć w jednodniową wycieczkę po regionie.
Najlepszy czas na zwiedzanie to późna wiosna i lato, gdy można połączyć spacer z wypoczynkiem nad jeziorem. Jesienią i zimą miasto nabiera melancholijnego charakteru – puste ulice i szare budynki potęgują wrażenie obcowania z historią.
Kontakt do Lokalnej Organizacji Turystycznej Borne Sulinowo: [email protected]. Tam można uzyskać dodatkowe informacje o szlaku i innych atrakcjach w gminie.

Rewolucja w oświacie: Nowy rok szkolny z rekordowym budżetem!
Wracamy do szkoły: ważne informacje o biletach komunikacji w Szczecinku
Festiwal Świetlny Szczecinek już w sobotę! Przygotuj się na magiczne widowisko 5 września
Nowe zasady przejazdów dla uczniów szkół ponadpodstawowych w Szczecinku