Grzegorz Grondys kończy swoją karierę jako Komendant Straży Miejskiej w Szczecinku
Informacje, które krążyły po sieci w czwartek, były prawdziwe – Grzegorz Grondys, który do tej pory był na czele Straży Miejskiej, ustąpił ze stanowiska. To oficjalna wiadomość przekazana przez Jerzego Hardiego Douglasa, burmistrza Szczecinka.
Nie jest tajemnicą, że tego samego dnia Grzegorz Grondys został wezwany do Urzędu Miasta. Tam doszło do spotkania pomiędzy nim a Beatą Bryńską-Pszczołą, zastępcą burmistrza. Po tym spotkaniu podjęto decyzję o zakończeniu jego długotrwałej kariery na stanowisku komendanta, co nastąpiło za porozumieniem obu stron.
Komendantem Straży Miejskiej w Szczecinku Grzegorz Grondys był od 2003 roku. Za czas swoich rządów aktywnie działał na rzecz poprawy bezpieczeństwa i utrzymania porządku publicznego w obszarze miasta. Jego obowiązki, aż do momentu wybrania nowego komendanta, przejmie Jolanta Siemaszko jako zastępca.
Zwolnienie Grzegorza Grondysa oficjalnie określone zostało jako porozumienie stron, ale plotki sugerują, że za decyzją mogły stać napięcia między nim a obecnym burmistrzem. Przypuszcza się, że sprawą mogło być jego kandydowanie w ostatnich wyborach samorządowych z komitetu Daniela Raka, kontrkandydata obecnej władzy. Niemniej jednak, brak jest oficjalnego potwierdzenia tej hipotezy i oficjalnie nie ujawniono powodów tej decyzji.

Szczecinek uczci Wojsko Polskie i 106. rocznicę Bitwy Warszawskiej
Sześć działek budowlanych na sprzedaż w Szczecinku – przetargi we wrześniu!
Zarząd Powiatu Szczecineckiego podejmuje istotne decyzje w sprawach zdrowia i edukacji
Edukacja i sport w centrum współpracy samorządowej!
Szczecinek wybiera korzystną pożyczkę zamiast drogiego kredytu
Szczecinek rekrutuje strażników miejskich – dołącz do nas!
Pijany kierowca volkswagena w szaleńczym pościgu zatrzymany przez policję
Policjanci w Szczecinku oddali hołd zmarłemu koledze z służby
S-BUD przebuduje dawny żłobek w Szczecinku z dotacją i oszczędnościami
Zablokowane miejsca parkingowe: Nieużywany dostawczak odholowany przez strażników