Tragiczny koniec rowerzysty na drodze wojewódzkiej nr 115 między Pilchowem a Tanowem
Kierujący samochodem ciężarowym zderzył się z rowerzystą na skrzyżowaniu dróg między dwoma małymi miejscowościami: Pilchowem i Tanowem, przy drodze w kierunku Bartoszewa. Wydarzyło się to na drodze wojewódzkiej oznaczonej numerem 115. W wyniku tego tragicznego zdarzenia rowerzysta stracił życie.
Cała sytuacja miała miejsce około 11:40, a teraz przyczyny jej zaistnienia są badane przez służby policji. Z informacji wynika, że rowerzysta korzystał z przeznaczonego dla niego przejazdu przez jezdnię w momencie, gdy doszło do zderzenia.
Młodsza aspirant Anna Kaźmierczak, będąca rzecznikiem prasowym Komendy Powiatowej Policji w Policach informuje, że działania na miejscu wypadku są prowadzone pod nadzorem prokuratora. Funkcjonariusze dbają o zabezpieczenie wszystkich śladów i dowodów mogących pomóc w ustaleniu przyczyn zdarzenia. Kierujący pojazdem jest badany pod kątem ewentualnych wykroczeń, ale na razie nie ma informacji o jego zatrzymaniu czy odebraniu uprawnień do kierowania pojazdami.
Jeden z mieszkańców, p. Ireneusz, regularnie korzystający z roweru jako środka transportu do pracy w Policach, zauważa, że to miejsce jest szczególnie niebezpieczne dla rowerzystów. Twierdzi, że kierowcy często przekraczają tu dozwoloną prędkość, co wielokrotnie doprowadziło do jego potrącenia i wpadnięcia pod samochód na skrzyżowaniu ścieżki rowerowej z drogą.

Świętujemy 80-lecie OSP Łubowo z nowym wozem bojowym!
Alarm tlenku węgla w Barwicach: akcja ratunkowa OSP i JRG Szczecinek
OSP Krosino umacnia swoją rolę w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym
Motocyklista ranny w wypadku w Barwicach: akcja OSP i policji
Burze i intensywne opady na horyzoncie: Ostrzeżenie II stopnia dla Gminy Barwice
Nocne niepokoje na dworcu PKP w Szczecinku: monitoring ujawnia niebezpieczne sytuacje
Sukcesy Policjantów Oskarżycieli Publicznych w Szczecinku – eliminacje za nami!
Nowe zasady ruchu na osiedlu Koszalińska w Szczecinku
OSP Barwice z rekordowym dofinansowaniem 40 000 zł!
ROZMOWA, KTÓRA MOŻE URATOWAĆ ŻYCIE